piątek, 22 lipca 2011

SUKNIA SLUBNA WCZORAJ I DZIS





                                                                    Expo-Kortrijk 2011





Nie tylko kobieta zmienną jest ale jej strój również podlega ciągłym zmianom. Czy ktoś kiedykolwiek zastanawiał się nad tym jak mogły wyglądać suknie ślubne sprzed kilku pokoleń?

W czym do ślubu szła nasza prababcia? Jakie wówczas były trendy w modzie?


W średniowieczu pierwsze stroje ślubne były projektowane i szyte na wyłączność par królewskich i najbogatszej szlachty. Były symbolem bogactwa i przynależności do pewnej grupy społecznej. Suknia ślubna były wtedy uszyta z najdroższych aksamitów czy adamaszków, a obszywana srebrem i złotem. Ze względu na charakter ślubu w tamtych czasach panny młode ubierane były  tak, aby jak najlepiej reprezentować swoje rodziny podczas ceremonii ślubnej. Suknie ślubne szyte były w taki sposób, aby odzwierciedlać status społeczny rodziny panny młodej. Miało być przede wszystkim na pokaz: modnie, z najlepszych i najdroższych materiałów. Panny młode pochodzące z plebsu do ślubu ubierały swoje najlepsze stroje kościelne.


Na przełomie wieków  wyglądem ewoluowała  suknia ślubna oraz jej dostępność. W XVI wieku do sukni ślubnej „przyczepił się” tren, który do dziś jest zdumiewającą ozdobą. W XVIII wieku zakładano suknie z obfitym marszczeniem oraz odcinane tuż pod linią biustu. W kolejnym stuleciu do łask wróciły gorsety. Suknie wieczorowe były ozdobione haftami, a także wieloma kwiatami.


Biel sukien ślubnych stała modna po 1840 roku i wywodzi się z Francji – dzisiejszej stolicy mody. Dotychczas biel sukni ślubnej  traktowana jako zła wróżba. Suknie ślubne były zatem dowolnego koloru, za wyjątkiem czerni, która symbolizowała żałobę oraz czerwieni, kolorem grzesznic. Z czasem biel strojów ślubnych stał się symbolem szczęścia, czystości serca i niewinności dzieciństwa.


Natomiast w XX wieku suknie ślubne skrócono. Lata 20 i 30 to era sukien, które kończyły się przed kolanem. Szyto je z różnych materiałów, takich jak: tafta, koronka, tiule.  Zaczęto  bawić się krojami i fasonami, łącząc je w różne wariacje. Do łask powróciły gorsety, bufiaste rękawy oraz halki.
Dziś, w XXI wieku suknia ślubna to przede wszystkim  odzwierciedlenie charakteru panny młodej. Wszelkie chwyty dozwolone. Może mieć każdą długość, kolor, także dominujący wzór.

Moda nie uznaje stroju uniwersalnego. Jednakże ma tak wiele do zaoferowania, że z pewnością każda panna młoda wybierze coś odpowiedniego dla siebie.

link

3 komentarze:

  1. Hej! Widze, że także stawiasz swoje początkowe kroku na blogu o modzie. Ja także niedawno założyłam swojego bloga, którego też chcę poświęcić modzie, ale nie tylko. Zapraszam: klamerkap-p.blogspot.com - uprzedzam, że to narazie początki, więc jest niewiele.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam :) też jestem początkującą blogerką:) zaczęłam prowadzić swojego bloga o modzie dość niedawno (w sumie kilka dni temu, dlatego info jest mało, ale bedę to rozwijać) dlatego też zapraszam do siebie :) chętnie posłucham opinii na temat moich stylizacji:)

    http://etienettefashion.blogspot.com/

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Suknie ślubne są przepiękne ! Zapraszam :
    http://wiersz-milosc-dla-was.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń